Narew solo 2021
Narew solo 2021
od granicy z Białorusią do Wisły
start z dworca Wrocław Mikołajów, cel: Białystok
miejsce zrzutu: wieś Bondary zaraz za zbiornikiem Siemianówka, przez który przebiega granica z Białorusią
no to płyniemy
pierwsze kilometry Narwi biegną płaską doliną z dala od wiosek, między łąkami i bagnami
głębokie Podlasie jest w dużej mierze prawosławne
cerkiew we wsi Narew
wieś Puchły
dziś na kolację soczewica na gęsto
o świcie (godz.4) budzi chór ptaków
restauracja Bajdarka we wsi Suraż
za Surażem nominalnie zaczyna się Narwiański Park Narodowy
rzeka zaczyna się tu dzielić na setki odnóg wśród błot i łąk porośniętych trzciną
dwa kolejne dni to labirynt wśród trzcin
kanałów jest tyle, że potrzebne są drogowskazy
kładka do poglądania ptactwa - kolejne kanały pokonuje się samoobsługowymi promami
biwak wśród mokradeł
ptasi raj
pierwszy próg w Rzędzianach, wymagający przenoszenia kajaka - będzie ich jeszcze 6
tym razem już dłuższa przenoska
wokoło szczyt prac polowych
zamek w Tykocinie
w Tykocinie życie codzienne
Tykociński rynek
kolejny jaz za Tykocinem
rzeka staje się co raz szersza
i kolejny...
w rozlewiskach u ujścia Biebrzy można znaleźć dziwne rzeczy
życie codzienne w Łomży
Łomża - półmetek i pierwszy nocleg pod dachem
na horyzoncie Piątnica i nadchodzące załamanie pogody
pogoda zepsuła się na dobre - bardzo silny wiatr zaczyna tworzyć fale
ujście Pisy pod Nowogrodem
bunkier z 1939 broniący przeprawy w Nowogrodzie
robi się szpetnie co oznacza, że dopływamy do Ostrołęki
a to Pułtusk - całkiem miła mieścina
i port w Pułtusku
śniadanie w porcie, gdzie zatrzymałem się na noc
brak nurtu zapowiada zbliżający się Zalew Zegrzyński
okolice stolicy to jachty, rezydencje i życie na bogato
Zalew Zegrzyński, czyli koszmar bawiącej się stolicy
parszywa przenoska przez zaporę w Dębe - niemal kilometr w upale i piachu
w nagrodę piwo do kolacji
aby uciec przed nadchodzącym upałem wystarowałem już o 4 rano
to już Twierdza Modlin
Modliński spichlerz u ujścia Narwi
i koniec - po lewej Narew, po prawej Wisła
14 dni, 464 km
i znów PKP i powrót do domu