Jordania 2019
zimowy wypad do Jordanii: Amman, Petra, pustynia Wadi Rum, Aqaba, Madaba, Jerash
w oczekiwaniu na poranny lot z Krakowa do Ammanu
Amman, restauracja Hashem (ponoć bywa tu sam król)
w środku swojsko, lecz smacznie: rządzi falafel i hummus
hotelik Cliff - naciągane pół gwiazdki, ale obsługa miła i pomocna
Amman Downtown
ruiny rzymskiego teatru w centrum Ammanu
w Jordanii chusta nie jest obowiązkowa, ale mało która kobieta wyjdzie na miasto z gołą głową
wakacje wakacjami, ale matematykę ćwiczyć trzeba
kolejka po najlepszy w mieście kunafeh (deser na bazie koziego sera i syropu)
W Petrze temperatura rano jest już bliska zeru
Petra - wejście do miasta prowadzi długim kanionem
słymmy "skarbiec" (w rzeczywistości grobowiec)
zabytki zabytkami, ale szczeniaki najważniejsze
w tle grobowce nabatejskie, na pierszym planie ruiny rzymskiej świątynii i pałacu
czas się pożegnać z Petrą i jej mieszkańcami
w drodze na pustynię Wadi Rum
a teraz coś dla Zuzy: pierwszy etap pokonamy na wielbłądach
dalej poruszamy się już tylko pick-up'em 4x4
południowa modlitwa na pustyni
nabatejskie petroglify w jednym z kanionów
a to już ryty arabskie (choć pre-muzułmańskie)
obowiązkowy punkt programu: mosty skalne
niby pustynia, a jak popada to i trawa wychodzi
kolacja w namiocie beduinów
nasz obóz w pełnej krasie
my i nasz cicerone Ahmend (Ahmed-the-best-guide)
widok na granicę i Arabię Saudyjską
herbatka à la Ahmed (z dzikim tymiankiem)
wszędzie jaszczurki
na pustyni można nieźle zmarznąć
szef obozu - Attayak Ali zaprezentował nam swoją dumę: hodowlę wyścigowych wielbłądów
przy okazji wszyscy stawiamy obozowisko dla pasterzy
w nocy temperatura spada do ok. zera, więc nawet w namiocie jest zwyczajnie zimno
wbrew pozorm na pustyni można znaleźć nawet kwiaty
a to już Aqaba i wybrzeże Morza Czerwonego
plaża publiczna nie zachęca do kompieli
ale na sczęście są tu liczne bazy nurkowe
a teraz Madaba słynna z bizantyjskich mozaik
słynna mozaika z mapą Ziemi Świętej
napis u samej góry: Święte Miasto Jerozolima - Hagia Polis Ierosolima (to ten oscypek poniżej)
ciekawy przykład mozaiki greckiej, go której arabowie dodali swoje ormanmenty
Jerash (lac.:Geraza)- największe pozostałości rzymskiego miasta
myślałem że Zuza nie ma szans złapać gekona, ale to gekon nie miał szans